sobota, 21 lutego 2015

Fuerteventura w czerni i bieli.

Były kolorki, czas na zdjęcia czarno-białe.
Akurat do wulkanicznej Fuerteventury odcienie szarości pasują jak ulał.
Poniższe fotografie wykonałem Nikonem FE2 na filmach
Ilford Delta 100 i połówce HP5, która została mi z Polski.



















Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza