wtorek, 3 czerwca 2014

Baby Boy

Przy okazji ostatniej wizyty na wsi, udało nam się wykonać kolejną fotografię z cyklu "Wonder Boy". Chyba nie muszę pisać, że ta sesja, jak i większość z tego cyklu, łączyła się ze sporym wyzwaniem dla mojego synka. W tym wypadku nie chodziło o to, że musiał występować z zasłoniętymi oczami lub w jakiejś dziwnej pozie. Tutaj problemem był temat sesji. Otóż słowo "dzidzia", to największa obelga dla mojego przedszkolaka, który uważa się za "starszaka". Kiedy jest bardzo zły na rodziców lub młodszego brata, zazwyczaj mówi: "Idź sobie ty dzidzio. Bebe!" Tak więc przekonanie go, żeby wcielił się w rolę dzidzi, ze smoczkiem w buzi i pieluchą na głowie, było nie lada wyczynem. W końcu udało mi się przetłumaczyć, że to nie tak "na prawdziwo" i udało się.
Pentacon Six, Flektogon 50/4, Ilford Delta 100.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza