poniedziałek, 8 października 2012

Fokarium na Helu

Pod koniec września na zlecenie Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych w Warszawie oraz Fundacji Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego wykonywałem dokumentację fotograficzną modernizacji fokarium oraz parku wydmowego na Helu. Zlecenie obejmowało również dokumentację działalności fokarium, zdjęcia fok oraz portrety pracowników oraz wolontariuszy placówki. 

Sesja zdjęciowa była bardzo ciekawym doświadczeniem - miałem możliwość uczestniczenia w badaniu medycznym chorej foki oraz byłem obecny przy treningu tych niesamowitych zwierząt. Na terenie fokarium znajdują się specjalne baseny, w których przygotowywane są osobniki przeznaczone do wypuszczenia do morza. Obecnie w Zatoce Gdańskiej na wolności żyje około pięćdziesiąt fok, a populacja systematycznie powiększa się. Na zapleczu Stacji Morskiej poznałem leniwego kota pracowników stacji, a także obejrzałem eksponaty żyjątek morskich. Dość szokującym przeżyciem dla kogoś nie zajmującego się badaniami nad zwierzętami był widok płodu foki szarej w dużym pojemniku wypełnionym formaliną. Jak widać na fotografii, foki szare rodzą się z pięknym szarym futerkiem, które z czasem zanika.

Wszystkim polecam wycieczkę na Hel do fokarium. Każdy bilet wstępu i gadżet zakupiony w sklepiku wspomaga fundację ratującą bałtyckie foki. Po wizycie w fokarium polecam pyszną rybkę w jednym z barów rybnych na Helu. Dziękuję bardzo pracownikom Stacji Morskiej za współpracę i możliwość realizacji tak ciekawego zlecenia.
















Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza